coś niepojętego i wyzbytego ludzkich odruchów, jakiekolwiek porównywania do istoty żywej są niemożliwymi-nie ma dowodów, nie rozpruto i nie grzebano w środku; marmurowa skorupa, nie do przebiciawypracowane gesty i kontrola nad każdym, nawet najmniejszym drgnięciem czegoś, co może być podobne mięśniom-skrajne wykończenie i niewyobrażalna siła poruszająca czymś tak wizualnie słabym, uporem to popularnie się nazywa, siłą woli
coś niepojętego i nie sklasyfikowanego
hybryda i monstrum, obnażające zgniliznę jaką jest człowieczeństwo w bardzo chorym tego słowa znaczeniu, wyolbrzymione, przerysowane, kłujące w oczy i wysuszające usta
potwór nie kobieta bestia nie człowiek
kobieta leży miękka ułożona wygodnie na wyspie
człowiek unosi się w przestrzeni intymnej
nie potrzebuję miliona was mam swój punkt dookoła którego rysuje się moja orbita
mam kilka satelitów, obracających się dookoła mnie
mój kosmos jest skończony

:*
OdpowiedzUsuń